Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

up ap

Fri Aug 14, 2009, 1:39 PM
  • Mood: Pestered
:star:
This is a STOCK ACCOUNT
found nice shiny tasty photo? want to use it? sure, fell free, note me with link later.
PS
and pls, no drawing dicks on my models' foreheads, that's not an art xD
"star:

Inteligent web design
[link]

my account: :iconmekhtu:
support meh bro ~Bartek21

ostatnio przewróciłem się na wyosokoformatówki, program "posteriza" i jedziemy np stencila 6x6 kartek a4 ;] to jest dopiero kickass, tylko problem a montowaniem do ściany
ach, życie sztuką jest cudowne, a moja muza mi to znacznie ułatwia, cmoki niuńka :*

Evil Deeds Need a Little Taste
hm, livin 2see the world's burnin


last man standing: [link]
and my personal "imagination" favourite : [link] and [link]
thinking how to LVL UP YOUR ART? [link]

and yes, I still think that conceptart i hell of a better page than da ;]
it's not for masses, it's made for pro concept creators ;]


:star:
massive black, imaginism, gnomon FTW ;]
:star:



I never felt at home with my kind or their society, it somehow never made sense. Standing in the middle of this street I feel like an observer viewing from the outside, even standing in the middle of the crowd, I've never been a part of it.

yo

Tue Jul 14, 2009, 8:56 AM
  • Mood: Neglect
this is a stock account, feel free to use anything you need

main account: :iconmekhtu:


Do końca czerwca strony www za £79, zniżka 50% na wszystko i 10% z zysku za polecenie klienta!
Until end of June websites for £79, 50% off on everything and 10% for recommending a client.

support meh bro :iconbartek21:
Evil Deeds Need a Little Taste
hm, livin 2see the world's burnin


for ppl living in WARSAW and willing to meet :iconwarsawdevmeetings:

my main account and warsaw meeting stuff

Mon Jul 6, 2009, 11:38 AM
  • Mood: Neglect
my main and "quite serious"
account
:iconmekhtu:


and for people living in warsaw and willing to meet:
:iconwarsawdevmeetings:


artists - together we stand

bardzo bardzo ważne

Sun Oct 12, 2008, 1:35 PM
  • Mood: Neglect
Ludzie nie zawsze okazują się takimi jakimi ich widzimy. Czemu ten żurnal? Czemu w takiej chwili? Pomyślmy. Do tej pory myślałem, że jako jednostka wybitna (jakoby Konrad z "Dziadów") mogę podejmować akcje, które będą uchodziły mi na sucho. Błąd. Jako jednostka przeciętna, powoli napełniająca się pokorą zrozumiałem, że tak nie będzie, że wszystko co zrobię będzie miało swoje konsekwencje, które mogą być np. krzywdzące dla innych. No i po co? Po co robić coś żeby jedynie zaszkodzić innym? Po co zdradzać znajomych? Po co? Teraz już nie znam odpowiedzi na to pytanie... Czy to takie fajne, pośmiać się, wyśmiać, zmieszać z błotem w mniemaniu "inteligentnie"? Nie. No i czy to rzeczywiście daje takie benefity, wbić komuś nóż w plecy w imię reguły - to śmieć, można... Uśmiechajmy się do niego. Myślmy, że jesteśmy sprytniejsi, że możemy więcej, że jego uczuciami można się bawić. Błąd błąd błąd. Śmieszy mnie to coraz mniej, wręcz przestaje. Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy było warto? Czy było warto dla uciechy tłumu naśmiewać się z tych, którzy również mają uczucia? Głupio mi, czuję wstyd którego nie rozwiąże schowanie głowy w piasek i przeczekanie. Nie mam prawa oceniać innych. Nie mam prawa, błąd, nie powinienem przedkładać osób mi znanych nad przyjaciół, bawić się ich kosztem w myśl zasady "zna mnie, wybaczy, zrozumie, przywyknie". Czy to takie naprawdę ważne aby uśmiechać się do znanych twarzy a tak naprawdę podłądać im świnie gdy nie widzą? Czy taki "przyjaciel" mógłby potem szczerze spojrzeć w oczy bez poczucia winy, egoiści tak potrafią, osoby przekonane o swojej wyjątkowości. Z takich to osób wywodzą się egoiści przekonani o swej wielkości, potędze, bezkarności. Nic to złego, im wyżej wzlecą z tym większej wysokości spadną. Przepraszam wszystkich których mogłem urazić tym co mówiłem, pisałem. Tym, o czym one się dowiadywały gdy ja myślałem, że jestem taaaaki sprytny, że mogę bezkarnie się z nich nabijać. Z jakiego powodu? Bo te osoby są inne? Bo odnalazły szczęście? Teraz widzę iż było we mnie tyle egoizmu i cynizmu, że wyparte zostały te bardziej ludzkie uczucia czyniące życie pięknym, zbliżające nas do gwiazd. Cóż mogę więcej rzecz? Zmienię się? Z pewnością będę bardziej świadomy akcji które będę podejmował, prawdopodobnie odpuszczę sobie robienie z siebie jakiegoś wielkiego luzaka, kogoś komu jest wszystko obojętne bo nie ma nic do stracenia (uczucie, gdy się nie ma nic do stracenia motywowało mnie od zawsze, takie wewnętne poczucie - rób co chcesz, co ci zrobią?). Czy to takie straszne przyznać się do ludzkich uczuć? nie, to nie jest straszne, to się wydawało straszne w tym małym świecie wąskich horyzonów. W tym świecie w którym to człowiek jest kształtowany przez otoczenie
bądz zły
bądz egoistą
bądz zuy ale taki joł joł
największa porażka.
Viazi z pokorą spuścił głowę i przestał wypatrywać gwiazd
"Idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach" - jesteś godny patrzeć w niebo? Jesteś fair aby czuć się lepszy? Błąd, nie jesteś i dopóki sobie tego nie uśmiadomisz nadal nie będziesz.

niczym w twórczości klasyków, podzielonej na okresy, nastą;pił moment przyjęcia bardziej pokornego stosunku do życia, powolnego wyzbywania się całej butności i "lepsiejszości"
Bo nawet największy cham i prymityw posiada uczucia i ideały które czasem mogą wydostać się na światło dzienne




to tak, kończąć
jeszcze raz przepraszam wszystkich których skrzywdziłem, wobec których zachowałem się nie fair

Tęsknię za Tobą mała :) niedługo wrócę ;p nie zapomnę o Tobie :*

tęsknię też za Tobą podłą sis (Tak BŻN ciotooo o Tobie mówię, uważaj na wątrobę;) i za moim bro (Śliwa loluuuuu, odzywaj się częściej, i tak wiem że się nie uczysz), Orlikiem (choć jej legalizm tak długo mnie wkurzał to przywykłem, no i ona wytrzymuje jako jedna z niewielu moją osobę;), za KK (kochaną Kuzynką Baką - jedyną osobą w rodzinie o moich klimatach(i całkiem ładną ale ona się z pajacami nie zadaje)) i za moim normalnym Bro (ucz się kuźwa a nie graj tyle) a tak to wiadomo Tatą i Ciocią (radzę sobie, już się nie martwcie) i dziadkami (dali mi dedlajn że wrócę z płaczem za 3 miesiące ale i tak ich kocham)

no i za moją prawdziwą siostrą, krwią o mojej krwi którą poznałe hmmm, kilka dni przed wylotem? Trzymaj się Ola, ucz się w tym gimanzjum i pamiętaj, na chłopaka to jeszcze za wcześnie a jeśli nawet to niech się boi bo będę z nim miał parę pogaduszek ;]
Tęsknię też za Brzoskwinką i Kotem, już one wiedzą za kim to ;p
za kim jeszcze tęsknię? za ludźmi z którymi obcowałem będąc w starym kraju, czyli za tymi wszystkimi subkulturami do któych tak brutalnie wpychałem ludzi jednocześnie nadając im określoną pozycje w "moim uporządkowanym społeczenstwie"
hehe no i za chłopakami z klasy z liceum, były jazdy ^^ :]

Trzymajcie się ludziska, kocham was wszystkich

no, dość tej świadomej kakofonii
off

ałto łocze

Sun Sep 28, 2008, 1:54 PM
  • Mood: Sarcastic
  • Listening to: romance d'amour
  • Reading: interrogation techniques
  • Watching: sadness on victims faces
  • Playing: emotions
  • Eating: others fear
  • Drinking: bitter defeat
co klimat, niedawno dowiedziałem się, że osoby które znam od dawna mają dwie twarze. co prawda nie dawałem tym pogłoskom wiary dopóki tym osobom nie podwinęła się noga.
pamiętacie rozmowy z katem? moment w którym komuniści w czasie przesłuchań bohatera stawali wokół niego i wywołując presję starali się zmusić go do zeznań? no właśnie. komuniści. w sumie naziści też tak robili ale oni to niezbyt często bawili się w przesłuchania, woleli działać. już jakieś skojarzenia? nawiązania? nic? hmmm, coby tu napisać


nosił wilka razy kilka


vae victis


wiecie co, też mam kilka rożnych acc ale żadnym z nich drugiego nie watchuje, to byłoby całkiem żałosne i dowodziłoby jakichś problemów z własną osobowością jeśli uważałbym sam siebie za osobę godną łocza. całkiem żałosne, nie? tak samo jak tworzenie profili na których daje się auto favy za cokolwiek. ja rozumiem, patologia, jak się było bitym patelnią w młodości to tak wychodzi (wydało się;), cieszy mnie za to fakt, iż moja rodzina nie wpiepsza się w moje życie towarzyskie a ja nie muszę słuchać "mamusi" "noszącej spodnie w domu" sączącej jad i uważającej kontrolę wszystkiego za jedyny słuszny porządek rzeczy


ludzie których tu opisałem są żywym przykładem wad które ja w sobie samym staram się tę;pić a nie pielęgnować i przechodzić z nimi do porządku dziennego w myśl "przywyknij"

uciekłem aby takich osób więcej nie poznawać, osób które są stereotypowymi "polaczkami" tak znienawidzonymi za ich narodowe "zalety" uważane przez resztę za wady

już coś więcej?


mógłbym sam sobie skomentować tego żurnala ale zamiast tego podam tytuł piosenki (bo nie wkleję tekstu, po to jest google a nie spam na devie):

VIDEO- Weź nie pierdol

Journal History

Site Map